Muffinki z guinness’em

Dzisiaj przepis na jedne z moich ulubionych muffinek. Miękkie, puszyste z chrupiącym wierzchem. Czego chcieć więcej? Jedyne co zmienię następnym razem to ich ilość, bo stanowczo ich za mało wychodzi. Wybaczam im nawet to, że zeszłam chyba z pół miasta, żeby kupić Gunness’a.


Składniki:
– 110 ml Guinness’a
– 110 g masła
– 1 jajko od szczęśliwej kurki (rozm.L)
– 75 ml śmietany kremówki
– 110 g mąki pszennej
– 50 g kakao
– 180 g cukru
– 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
– szczypta soli

Guinness’a wlać do garnka, dodać masło i gotować do momentu rozpuszczenia się masła. Dodać kakao i dokładnie wymieszać. Odstawić do wystudzenia.
Jajko połączyć ze śmietaną i wlać do masy piwno-kakaowo-maślanej. Dokładnie wymieszać.
Mąkę przesiać. Dodać proszek do pieczenia, cukier, sól. Wymieszać.
Dodać masę płynną i wymieszać łyżką, tylko do momentu wymieszania się składników. Ważne jest, aby za długo nie mieszać ze sobą składników – tajemnica udanych muffiek 😉
Przełożyć do papilotków, napełniając do 3/4 ich wysokości.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez ok 20-25 minut, do tzw. „suchego patyczka”.
Wystudzone muffinki, możemy udekorować bitą śmietaną.

Smacznego!

Zarzyj po inne przepisy...

0 Comments

  1. Jak to dobrze, ze w moich stronach o Guinnessa latwo 🙂 Pieknie wygladaja! Domyslam sie, ze sa oblednie wilgotne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.