Knedle ze śliwkami

Uwielbiam! zarówno ze śliwkami jak i z truskawkami. Sama nie wiem, które lubię bardziej. Niestety w tym roku z knedlami jesteśmy na bakier. W sezonie truskawkowym knedli nie było, więc i w sezonie śliwkowym knedle być powinny – i były. Więc jak tylko pojawiły się pierwsze śliwki, wzięłam się za lepienie. Ahhh ten aromat cynamonu, po przekrojeniu knedla, unoszący się po mieszkaniu – obłęd. Tak cynamonu, bo u mnie w domu zawsze do knedli dodawało się cukier z cynamonem i do tego podsmażona bułeczka tarta – mniam! Aaaa i każdy knedel musiał „prykać” podczas przekrajania, bo jak nie „pryknął” nie był knedlem 😉 – ot takie moje wspomnienie z dzieciństwa 😉 Przepis na knedle jest banalny. Należy pamiętać, żeby zawsze dać dwa razy więcej ziemniaków, niż mamy mąki, do tego 2 jajka i voila!.

Składniki:

– 500g ugotowanych ziemniaków
– 250g mąki pszennej
– 2 jajka
– śliwki
– cukier z cynamonem (proporcja wg. Waszego smaku)
– sól
Ziemniaki przecisnąć przez praskę. Dodać mąkę, jajka i sól. Wyrobić jednolite i elastyczne ciasto, nie klejące się do rąk. W razie konieczności podsypać mąką. Uformować wałek (większy i grubszy niż na kopytka). Nożem odcinać niewielkie kawałki ciasta. Delikatnie uformować placuszek. Na środek ciasta płożyć wydrążoną śliwkę (w całości lub połówki – w zależności od ich wielkości). Wsypać 1 łyżeczkę cukru cynamonowego i zakleić jak pieroga. W dłoni uformować kuleczkę.
Knedle gotować pod przykryciem partiami w osolonej wodzie, mieszając od czasu do czasu. Gdy knedle wypłyną, gotować 3-4 minuty. Odcedzić. Podawać z podsmażoną bułką tartą na maśle.
Smacznego!

Zarzyj po inne przepisy...

0 Comments

  1. Mniam, mniam.Jak zwykle robiłam jeszcze z dodatkiem mąki ziemniaczanej.A liczyłaś może ile knedli Ci wyszło??

  2. Nie ma to jak tradycyjne, dobre knedle 🙂 Ze śliwkami to moje ulubione.

  3. o, klasyka. pycha.

  4. Zostałaś wyróżniona :)http://bambusowy-raj.blogspot.ro/2012/10/wyroznienie-d.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.