Kamień do pizzy od pizzastone.pl

Niestety nie każdy ma takie szczęście, żeby posiadać w swoim ogródku (ja, nie posiadam nawet ogródka!), palenisko/piekarnik/grill z cegły, a w nim miejsce na pieczenie pizzy czy chleba. Dla tych, wymyślono – kamień do pizzy (tzw.pizza stone) – niezbędną rzecz dla nas – przyszłych piekarzy chlebów czy pizzy.

Zawsze marzył mi się taki kamień. Od dłuższego czasu zajmował szczytowe miejsce na mojej liście marzeń i po cichu marzyłam, że dostanę go na tegoroczne święta od mojego Poślubionego. Ale święta przyszły do mnie wcześniej, ponieważ otrzymałam kamień, (a nawet dwa 🙂 – o tym drugim powiem więcej w okresie grillowym), od Pana Krzysztofa ze sklepu www.pizzastone.pl . Jeszcze raz dziękuję!

Kamień ten ma naśladować warunki, które panują w piecach murowanych, absorbując ciepło z piekarnika. Dzięki oddaniu ciepła przez piekarnik, w kamień, chleb czy pizza pieką się równomiernie. Porowaty kamień wciąga wilgoć z ciasta, jednocześnie rozprowadzając równomiernie wysoką temperaturę z twojej
kuchenki. Duża grubość, bo aż 2,5cm, kamienia Fratelli Pizza Stone zapewnia długotrwałe utrzymanie
ciepła, a tym samym najwyższą efektywność w przekazywaniu go ciastu, co
gwarantuje za każdym razem chrupkość wypieku.

Fratelli Pizza Stone produkowany jest z najwyższej jakości,
ekologicznych materiałów ceramicznych. Wyrób posiada Świadectwo Jakości
Zdrowotnej, wystawiony przez Państwowy Zakład Higieny, akceptowany we
wszystkich krajach Unii Europejskiej.
W czasie użytkowania twój kamień będzie szlachetniał – ściemnieje i
będzie oddawał „przyprawione” ciepło wzbogacając smak twoich pizz i
innych wypieków. Tak jak wino – im starszy, tym będzie lepszy !

Z całego serca polecam wszystkim, którzy się wahają z zakupem kamienia. Nie będziecie żałować 🙂

____________________________

/*wpis zawiera lokowanie produktu/

Zarzyj po inne przepisy...

0 Comments

  1. Mam ten kamień, jest rewelacyjny ….upiekło się już na nim mnóstwo chleba i pizzy …jest naprawdę niezrównany:) pozdrawiam i życzę radosci z jego użytkowania:)

  2. Też marzę o kamieniu, ale w tym roku na liście gwiazdkowych prezentów numerem jeden była maszynka do makaronu, więc kamień musi znowu poczekać na inną okazję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.