Pieczona kukurydza, najlepsza

Pieczona czy gotowana? Jaką lubicie? Przyznam się bez bicia, ale jedzenia kukurydzy „nauczył” mnie mój Mąż. I bardzo się cieszę, że poznałam jej smak (w postaci gotowanej, bo puszkową – znałam i lubię :)). Dla odmiany, postanowiłam ją upiec. Widziałam na innych blogach, że się da, więc wypróbowałam i powiem tak, że nam zasmakowała nawet bardziej niż gotowana. A najlepsze jest to, że robi się ją praktycznie w tym samym czasie co gotowaną.

Składniki:
– 2 kolby kukurydzy
– 50g masła
– płatki chilli
– sól morska
– papryka słodka
– pieprz
– połowa cytryny

Kukurydzę obrać z liści i przekroić na pół. Umieścić w naczyniu żaroodpornym.
Na każdy kawałek kukurydzy położyć miękkie masło, obsypać płatkami chilli, posypać solą morską, słodką papryką i pieprzem. Skropić sokiem z cytryny. Masło delikatnie rozsmarować na kukurydzy.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180C (z termoobiegiem) ok 20-25 minut.
Przed podaniem oblać rozpuszczonym masłem, spod kukurydzy.

Smacznego!

 

 

Zarzyj po inne przepisy...

0 Comments

  1. uwielbiam kukurydze w każdej postaci 😉

  2. musze w koncu zrobic tą kukurydzę :)dziś ostatni dzień kulinarnego rozdania- serdecznie zapraszam!www.cookplease.blogspot.com

  3. Lubie i jedna, i druga, choc pieczona chyba bardziej – moze dlatego, ze kojarzy mi sie z biwakami i grillowaniem 🙂

  4. A ja powiem grillowana 🙂 Ta Twoja pieczona świetnie się prezentuje – następnym razem spróbujemy ją przygotować właśnie w taki sposób!

    1. Grillowanej jeszcze nie jadłam 🙁 będę musiała spróbować 🙂

  5. Bankowo w weekend będzie, kocham kukurydzę w kolbach, bo taka z puszki to zupełnie co innego;-)

  6. Kukurydza gotowane zawsze przypomina mi o końcu lata, na szczęście w tym roku jeszcze nie miałam okazji jej jeść, chociaż już powoli nabieram ochoty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.