Pączki wiedeńskie, hiszpanki, gniazdka

A u Was jak się mówi na pączki z dziurką. U mnie w Łodzi mówimy na nie pączki wiedeńskie. Uwierzcie mi jakie było moje zdziwienie, jak poszłam do cukierni w Świebodzinie i poprosiłam o pączka wiedeńskiego, a pani ekspedientka, powiedziała, że pierwsze słyszy i takich pączków nie ma. Ja na to – „Jak to? przecież są za Panią”. Ona: „Ależ proszę Pani to są hiszpanki!”. Tak więc, znane mi od urodzenia pączki wiedeńskie zostały hiszpankami 😉 U mnie podane w dwóch grubościach lukru – dla każdego coś dobrego 🙂

Składniki na około 30-40 małych pączków:
– 1 1/3 szklanki mąki pszennej (200g)
– 100 g masła
– 4 jajka
– szczypta soli
– olej rzepakowy
– cukier puder
– gorąca woda
W garnku zagotowuj 1 szklankę wody z masłem i szczyptą soli.

Zmniejsz ogień i na wrzątek, jednym ruchem, wsyp mąkę, cały czas energicznie mieszając. Utrzyj ciasto aż będzie gładkie i będzie odstawać od ścianek.Przygotowane ciasto ostudź. Do zimnego ciasta dodawaj pojedynczo jajka ciągle miksując mikserem. Gotowe ciasto przełóż do worka cukierniczego z gwieździstą końcówką (do mini pączków użyłam końcówki Wilton nr 1M).

Papier do pieczenia posmaruj delikatnie olejem. Wyciskaj krążki o średnicy ok 10cm, następnie papier z krążkami potnij na kwadraty.
Olej rozgrzej w szerokim rondlu. Do gorącego oleju wkładaj partiami pączki (papierem do góry, który po chwili można spokojnie zdjąć). Smaż 4-5 min z każdej stronie. Gotowe pączki odsączyć na ręczniku papierowym.
Gotowe pączki polukruj(cukier puder połączyć z wodą – na 2 łyżki cukru pudru dodaj 1 łyżkę gorącej wody).
Smacznego!

 

Zarzyj po inne przepisy...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.